Poród na wesoło / o'mamo!
 

Poród na wesoło

— 14 lutego 2010

Dobrze pamiętam końcówkę swojej ciąży. Bardzo się wówczas nudziłam, ostatnie tygodnie oczekiwania ciągnęły się niemiłosiernie. Do tego ten strach przed nieznanym.

Bardzo odstresował mnie wtedy wątek na forum gazeta.pl – “poród na wesoło”. Może i Was rozśmieszy :) ?

Przed porodem oglądalam film przyrodniczy o łosiach czy innych zwierzętach
które udaja się na północ rodzić. Całe stado ciężanych samic rusza i zaczyna
rodzić razem cielęta. .
Jak zaczęły mi się bóle 7 cmm i kryzys czułam się właśnie jak zwierze, nie
rozumiałam za specjalnie słów i jak mąż mówił do mnie wdech i dydech to ni
cholery nie kleiłam o co mu chodzi, dopiero jak zaczął ze mną sapać to
zrozumiałam o co chodzi. Jak zaczeły mi się bóle parte dostałam energii
izrozumiałam jak czują się te samice z filmu przyrodniczego, zrozumiałam całą
naturę – po prostu odlot bo poczułam zjednoczenie z całym Życiem, bardzo
chciałam się tymi głębokimi przemyśleniami podzielić z innymi i podzieliłam:
powiedziałam: “jestem CIELAKIEM” hehe spanikowali ze zwariowałam z bólu hehehe

wuania

Całość przeczytać można pod adresem http://forum.gazeta.pl.


KATEGORIE:  dla mamy pozostałe   |   TAGI:  ,


KOMENTARZE (1)

rotfl
18.02.2010, 14:11

Moja kolezanka do pani doktor: Ja naprawde bardzo, bardzo pania przepraszam, tak
mi przykro, ja taka dzisiaj nieprzygotowana jestem
Pani doktor i maz: ????
Moja kolezanka: Normalnie nie zobaczyla by mnie Pani w takim stanie, taka
nieumalowana jestem, zawsze mam makijaz, taki lekki, a juz bez umalowanych rzes
naprawde zle sie czuje, taka jaby naga, dzisiaj to naprawde wyjatkowa sytuacja.


DODAJ KOMENTARZ